🦏 Miś Na Miarę Naszych Możliwości

Przedstawiciele marszałka: ta inwestycja to taki "miś na miarę naszych możliwości, który ma otworzyć oczy niedowiarkom" Że jest takim "misiem na miarę naszych możliwości, który ma 59. W ostatnich tygodniach mieleccy kierowcy irytują się z powodu zasypanych kamyczkami i lepikiem dróg. To sposób na wiosenno-letnie remonty jezdni. Sprawa poruszona została na środowej sesji Rady Miejskiej. - Technologia nie jest najszczęśliwsza, ale jest na miarę naszych możliwości finansowych - odpowiadała urzędniczka. Nie umiem szyć, nie umiem też sporządzić szablonu na miarę swoich możliwości (czytaj: oczekiwań). Prawdę mówiąc, samodzielnie nie potrafię zrobić żadnego. Można, co prawda, poprosić o to 20-letnią Córuś, która na szablonach zęby zjadła, a każdy był cudem piękności. Miś na miarę naszych możliwości wszedł już nawet do polskiego słownika kultowych zwrotów i tym określeniem naznaczamy takie zjawiska, przedsięwzięcia, zachowania które same z siebie wzbudzają jedynie politowanie. Ale wróćmy do tego co dzieje się tu i teraz. Skąd wzięli się "Janusze" i "Nosacze"? (właściwie to "Januszonosacze"). Wideo; Wydarzenia; Miś „na miarę naszych możliwości” dla Rafała Ziemkiewicza "Gdybym dostał Oskara, to bym się nie cieszył bardziej niż z tego misia" – powiedział pisarz Rafał Ziemkiewicz po otrzymaniu nietypowej nagrody z okazji 35-lecia pracy twórczej. Miś na miarę naszych możliwości. Tym misiem będziemy otwierać oczy niedowiarkom” . -Powiedzieli, że to nie jest ich ostatnie słowo – nawiązuje do filmowego monologu nasz rozmówca. Stoją gdzieś na powietrzu i nikt nie wie co to jest. Pewne jest jedno – jeśli się do czegoś nadaje, to z pewnością produkcja tego czegoś nie będzie odbywać się w Polsce. No, ale wreszcie mamy realne osiągnięcie, którego nikt nam nie odbierze. To jest miś na miarę naszych możliwości i to nie jest nasze ostatnie słowo! Drugi to miś . A co do słomianych pomników, to niekwestionowanym liderem wciąż pozostaje słomiana miniatura "misia na miarę naszych możliwości", zdobiąca wystawę baru Miś. Tak, tak, to ten sam miś. Najsłynniejszy w Polsce. Miś Barei. Na Rynku Staromiejskim jest bar mleczny wzorowany na tych z czasów PRL-u. Tylko tutaj zjecie Trwały też testy, by urządzenie nie sprawiało kłopotów technicznych. W sobotnie popołudnie bezpłatna kolejka wreszcie oficjalnie ruszyła. Będzie czynna od godz. 10 do 22 przez cały rok, bo ma być nie tylko atrakcją turystyczną, ale - jak przekonują władze miasta - ulżyć starszym osobom mającym trudności w poruszaniu. aVEb. (13-06-2020, 13:11)simek napisał(a): Ja również Misia oceniam dosyć nisko, no może nie nisko, ale przeciętnie, czysto filmowo nie ma tam nic ciekawego, żaden artykuł, entuzjastyczna recenzja mnie nigdy nie przekonały do rzekomej genialności wizji Barei. Jest trochę śmiesznie, rzeczywiście, ale to powtarzane przez absolutnie wszystkich zdanie o "wyśmiewaniu absurdów PRL" to wg mnie żaden wyczyn, bo właściwie każdy materiał, fabularny czy dokumentalny z tamtego okresu w mniejszym czy większym stopniu takowe absurdy pokazuje, no bo system był absurdalny, a czasami czytając opinie o Misiu odnoszę wrażenie jakby Bareja to wymyślił i miał monopol, co jest bzdurą. Lol, jak mnie bawią takie opinie. To oczywiste, że z perspektywy dzisiejszego widza absurdy systemu są oczywiste, ale tutaj jednak trzeba wziąć pod uwagę, że dla człowieka żyjącego w epoce to jest normalność. Co za problem obśmiać Koreę Północną z perspektywy Polaka. Spróbujcie pogadać z Koreańczykiem i uwypuklić mu te absurdy. Powodzenia :D 13-06-2020, 13:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2020, 13:43 przez Corn.) OGPUEE Stały bywalec Liczba postów: 7,465 Liczba wątków: 26 (12-06-2020, 23:50)Doppelganger napisał(a): Pierwsze z brzegu: szukali jasno określonego dublera (łysego faceta koło 40tki) do filmu "Ostatnia paróweczka Hrabiego Barry Kenta" (swoją drogą już tytuł rozwala). Dali ogłoszenie do gazety. I co? Zgłosiło się 125 osób, przekrój od dzieci do dziadków 90 lat, nawet kobiety, w tym bliźniaczki, stare babcie które stanęły w kolejce bo myślały "że coś dają", uliczny muzykant z Pragi... To bardziej wpisuje się w konwencję komediową, a nie jakąś dokumentację. Nawet wtedy ludzie, nawet przeżarci systemem, aż tak tępi nie byli :P. To samo jest z kręceniem samego filmu. W PRL-u filmy były dobrze zrealizowane i jedyne problemy typu "dziady jako dzieci" i "kot jako zając" (wtedy animalsów nie było, więc wzięcie do filmu nawet ściśle chronionego gatunku nie było problemem) ograniczały się bardziej do wzięcia wilczaka czechosłowackiego do roli może trzeba być trochę starszym aby ten ogarniać. Dla mnie chyba każda, powtarzam, każda scena ma w sobie coś śmiesznego albo jakiś szczegół który zwraca uwagę. Boomerski argument typu "Jesteś za młody, żeby zrozumieć" z automatu jest inwalidą. 13-06-2020, 13:51 simek . Liczba postów: 17,803 Liczba wątków: 41 Ale to chcesz mi powiedzieć, że dla każdego Polaka PRL to była normalność, a dopiero jak zobaczyli filmy Barei, to dotarło do nich, że ojej, ależ w absurdalnym systemie żyjemy? Nie wiem do czego dążysz, albo w jaki sposób to co piszesz sprawia że Miś jest lepszym filmem niż ja uważam? 13-06-2020, 13:52 Mefisto Miszczu AVTAKa 2014/18/22 Liczba postów: 24,775 Liczba wątków: 67 (13-06-2020, 13:51)OGPUEE napisał(a): To bardziej wpisuje się w konwencję komediową, a nie jakąś dokumentację. Nawet wtedy ludzie, nawet przeżarci systemem, aż tak tępi nie byli :P. To samo jest z kręceniem samego filmu. W PRL-u filmy były dobrze zrealizowane i jedyne problemy typu "dziady jako dzieci" i "kot jako zając" (wtedy animalsów nie było, więc wzięcie do filmu nawet ściśle chronionego gatunku nie było problemem) ograniczały się bardziej do wzięcia wilczaka czechosłowackiego do roli wilka. Ale filmy Barei są właśnie komediami, które nie tylko punktują absurdy systemu, ale też je niekiedy dodatkowo uwypuklają właśnie akcentami fikcyjnymi, których absurd polega na tym, iż nie różni się od tego rzeczywistego. Poza tym Bareja robił filmy antysystemowe, więc nie miał tyle kasy do dyspozycji, co, dajmy na to, Hoffman. Już nie wspominając o tym, że część z tych rozwiązań, to świadoma beka - czy to z władzy, polityki czy z rzeczonych absurdów. 13-06-2020, 14:10 Corn Nie Crov Liczba postów: 8,047 Liczba wątków: 14 (13-06-2020, 13:52)simek napisał(a): Ale to chcesz mi powiedzieć, że dla każdego Polaka PRL to była normalność, a dopiero jak zobaczyli filmy Barei, to dotarło do nich, że ojej, ależ w absurdalnym systemie żyjemy? Nie wiem do czego dążysz, albo w jaki sposób to co piszesz sprawia że Miś jest lepszym filmem niż ja uważam? Chce powiedzieć, że łatwo jest zbagatelizować kreatywność starszych artystów argumentem „bo to oczywiste”, zapominając często, że to jest oczywiste dzięki ich wnikliwej obserwacji. Czy czyni to Misia lepszym filmem? Trochę tak. Czy sprawia, że to dobry film - kwestia gustu. 13-06-2020, 14:54 simek . Liczba postów: 17,803 Liczba wątków: 41 Więc ja doceniam, że Bareja miał swój styl i jest właściwie synonimem śmiesznych absurdów PRL, rozumiem kultowy status Misia, ale nie uważam żeby to było jakieś odkrywanie Ameryki. A mój gust mówi tyle, że film jest taki 6/10, nic więcej. 13-06-2020, 15:45 zdzichon Stały bywalec Liczba postów: 2,046 Liczba wątków: 0 (12-06-2020, 21:06)OGPUEE napisał(a): Nigdy nie śmieszyła mnie pokazywana PRL-owska rzeczywistość Barei z powodu świadomości, że ludzie rzeczywiście musieli się z tym mierzyć na co dzień i cieszy mnie, że urodziłem się w normalniejszych czasach. Ludzie którzy oglądali misia w czasach premiery żyli w tym systemie i śmiali się bez oporów, także chyba nie musisz się tak przejmować. 13-06-2020, 19:02 michax Stały bywalec Liczba postów: 1,192 Liczba wątków: 7 Miś to dobry film, ale większość filmów Barei stawiam o wiele wyżej, na czele z Poszukiwanym, poszukiwaną (plus seriale, Zmiennicy i Alternatywy 4). Ale ja lubię nawet te łagodniejsze komedie, z lat 60-ych, np. Żona dla Australijczyka, Mąż swojej żony. A że w Misiu fabuła jest ledwo trzymającym się zlepkiem scenek, to można tak o większości filmów tego reżysera powiedzieć. A tak na marginesie, to pamiętam jak kilka lat temu pracowałem w magazynie w Auchan i gdy przyjmowałem towar wpisałem nazwisko kierowcy, czyli właśnie Bajera i zażartowałem, że jak ten znany polski reżyser. No i kierowca okazał się być bratem Barei. Sam od siebie zaczął opowiadać o tym, jakie problemy miał nie tylko reżyser, ale też cała jego rodzina z mieszkaniem, ogólnie ze wszystkim, przez to jakie filmy kręcił od lat 70, bo w latach 60 kręcił głównie sympatyczne komedie muzyczno romantyczne, gdzie nie jechał (jeszcze) tak ostro po władzy i ustroju. 13-06-2020, 22:16 Doppelganger Do the crane, Danny-boy! Liczba postów: 3,921 Liczba wątków: 9 Co do zlepku scen - zdajecie sobie sprawę, że te filmy były masakrowane przez cenzorów na kolaudacjach i Bareja musiał często wycinać z 20-30% filmu oraz całe wątki? 13-06-2020, 23:13 OGPUEE Stały bywalec Liczba postów: 7,465 Liczba wątków: 26 Jakby to powiedział pewien faun z hiszpańskiego labiryntu - To nie jest wytłumaczenie. Wszyscy twórcy filmowi musieli mierzyć się z komunistycznymi cenzorami i nawet Wajda, oskarżany tutaj o bycie pupilem komunistycznej władzy, musiał iść na ustępstwa. Dałoby się po bożemu sklecić fabułę z jednym wybijającym się wątkiem, by miało to ręce i nogi zamiast trzaskać piętnaście scenek-anegdotek (albo je bardziej zespolić z główną fabułą). 14-06-2020, 22:00 Doppelganger Do the crane, Danny-boy! Liczba postów: 3,921 Liczba wątków: 9 Ale przecież wątek fabularny jest jasny - żona Ochódzkiego chciała go wyruchać na kasie, wydarła mu kartki z paszportu aby nie mógł opuścić kraju, kiedy to ona by oczyściła konto. Cała reszta to próby znalezienia dublera pod fałszywy paszport i wyścig z czasem. 14-06-2020, 22:31 Dr Strangelove Miss Avatara 2016 Liczba postów: 8,056 Liczba wątków: 1 (14-06-2020, 22:31)Doppelganger napisał(a): Ale przecież wątek fabularny jest jasny - żona Ochódzkiego chciała go wyruchać na kasie, wydarła mu kartki z paszportu aby nie mógł opuścić kraju, kiedy to ona by oczyściła konto. Cała reszta to próby znalezienia dublera pod fałszywy paszport i wyścig z czasem. No właśnie. Gdzie tu problem? Może w odbiorcy :D Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić. 14-06-2020, 22:44 OGPUEE Stały bywalec Liczba postów: 7,465 Liczba wątków: 26 Tę bitwę wygraliście ;). 14-06-2020, 22:55 Doppelganger Do the crane, Danny-boy! Liczba postów: 3,921 Liczba wątków: 9 Faktem jest że jak oglądałem za gnoja to nie ogarniałem tego. Ale miałem polew z tego co się dzieje na ekranie mimo wszystko. Potem mi wszystko kliknęło. O wiele większym wyzwaniem jest fabuła Rejsu, bo tam wycięli prawie godzinę i to widać: na przykład postać Dobrowolskiego po wejściu na statek (służbowo!), nie pojawia się do końca filmu. 14-06-2020, 23:50 Migotka Początkujący Liczba postów: 2 Liczba wątków: 0 A jest gdzieś dostępna "reżyserska" wersja Rejsu? 16-06-2020, 10:22 REKLAMA Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo. Port w Kołobrzegu, niewielki, ale dobrze położony, nie stał się trzecim dynamicznie rozwijającym się ośrodkiem portowym w Polsce. Chociaż obiecywano to przez przynajmniej 20 lat PRL, a i później niektórzy mieli wielkie ambicje. Ostatnio nawet promy na Bornholm kursują z Kołobrzegu rzadko i tylko w sezonie wakacyjnym. Jednak fiasko uczynienia z Kołobrzegu portu większego niż tylko rybacki nie przekonało posłów obecnej kadencji. Za podjęciem kontrowersyjnej decyzji o przekopie Mierzei Wiślanej głosowało 401 posłów, przeciw było 9, a 18 się wstrzymało. Z ubolewaniem należy zauważyć, że do pisowskiego szaleństwa zagrania Rosji na nosie dołączyła się prawie cała opozycja. Przypuszczenia, że port w Elblągu stanie się często odwiedzanym ośrodkiem portowym na Bałtyku nie są poparte żadną sensowną analizą zysków i strat. Inwestycja ma kosztować 880 mln zł z budżetu państwa. Obecnie port w Elblągu jest odbiorcą towarów głównie z Kaliningradu i z dużym prawdopodobieństwem tak pozostanie, a do tego nie jest potrzebny przekop Mierzei. Do Elbląga i tak nie wpłyną duże statki, bo maksymalne zanurzenie nie będzie mogło przekraczać 4 metrów. Jednym słowem port dla morskich fiatów 126p. Oznacza to ograniczenie portu do lokalnego bałtyckiego handlu, który nie jest aż tak wielki. Tuż pod bokiem znajduje się Gdańsk i Gdynia. Statki z Morza Północnego za to mają bliżej do Szczecina. Pisowski poseł sprawozdawca mówił o względach bezpieczeństwa w regionie, co jest swoistym kuriozum, bo kompletnie nie wiadomo w czym pod tym względem miałby pomóc przekop. Argument o przydatności portu w Elblągu dla Białorusi i Ukrainy jest równie kuriozalny. Dziś można się spodziewać, że inwestycje związane z ewentualnym rozwojem portu elbląskiego będą kosztować w sumie grubo ponad miliard, a jedyne co dziś staje się pewne, to straty turystyczne dla Krynicy Morskiej. Trudno tam będzie dojechać, a zniszczenia środowiskowe mogą zniechęcić turystów. Nikt nie przeprowadził dokładnych badań wskazujących na możliwe straty ekologiczne, które będą nieodwracalne. Niektórzy fachowcy twierdzą, że kanał będzie bez przerwy zasypywany i jego utrzymanie będzie na co dzień kosztować ogromne kwoty. Warto dodać, że dla PiS przekop Mierzei jest imperatywem ideologicznym, ponieważ Rosja ogranicza ruch w Zalewie Wiślanym (obecnie musi odbywać się na wodach terytorialnych Rosji) w trosce o konkurencyjność Kaliningradu. #DobraZmianagłupotaMierzeja WiślanaPiSprzekopREKLAMA Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. 10 lutego 2017 | Ekonomia | Wojciech Romański Od tego czasu Polska zakwitnie od Czarnego do Białego morza i będzie trwała po wieki wieków" – tak brzmi koniec przepowiedni Wernyhory, jeden z przykładów „proroczej publicystyki", dodającej otuchy w czasie zaborów. Prezentacja „Strategicznej koncepcji bezpieczeństwa morskiego RP", którą firmuje BBN, a zaakceptował prezydent Andrzej Duda, najwyraźniej do tej... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta

miś na miarę naszych możliwości