🪀 Wesele Akt 1 Scena 36 Interpretacja
Makbet Akt 5 Scena 1 Lyrics. SCENA I. Dunsinane. Pokój w zamku. Wchodzą: Doktor i Dama pałacowa. Dwie noce z tobą czuwałem, ale nie mogłem sprawdzić twojego opowiadania.
PILNE!!! Jaki portret artysty wyłania się z tekstu. Przeanalizuj sposób przedstawienia Poety i Gospodarza oraz przywołaj wizerunki innych artystów w utworze. Uwzględnij konteksty interpretacyjne. Praca musi być bardzo wnikliwa. Wesele akt I, scena 24
Wesele scena 24. Gospodarz natomiast krzyczy do nich że siedzą oni sobie w mieście nic nie robiąc przyjeżdżają na wieś dla rozrywki a przecież kiedyś gdzieś tam byli i do szabli i do. Scena 25 poeta gospodarz czepiec ojciec do gospodarza i poety podchodzą czepiec i ojciec. Taki mi się snuje dramat.
Słuchajcie i bawcie się na "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego .Czyta dla was syntezator mowy . Sceny zaczynają się w : Scena 1 - 3:52 , Scena 2 - 6:00 ,
Audiobook "Wesele" - Akt 3 - Stanisława Wyspiańskiego . Spis aktów "Wesele" - Akt 1 1:14:35 , Scena 35 - 1:15:53 , Scena 36 - 1:17:32 , Scena 37 - 1:18:40
Jeżeli pomogłem Ci coś zrozumieć lub po prostu uważasz, że robię wartościowe rzeczy, możesz mnie wesprzeć tutaj:buycoffee.to/panodpolaka
Wesele - bohaterowie. Autor Stanisław Wyspiański. Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska. Podczas tworzenia dramatu „Wesele”, Stanisław Wyspiański inspirował się prawdziwym ślubem poety Lucjana Rydla i chłopki Jadwigi Mikołajczykówny. W utworze pojawia się
Zadanie 1. (0–1) Dokończ zdanie. Wybierz odpowiedź A albo B oraz jej uzasadnienie spośród 1–3. Profesor Jerzy Bralczyk chętniej o języku A. mówi niż pisze, ponieważ jego zdaniem 1. pismo bardziej przekonuje odbiorców. 2. mowa jest pierwotna, a pismo – trwałe. B. pisze niż mówi, 3. mowa wyraża więcej niż pismo. Zadanie 2
Plan wydarzeń-streszczenie. Symbole w ,,Weselu'' Bohaterowie. Strona główna > Plan wydarzeń-streszczenie. Plan wydarzeń: AKT I - rozmowy gości weselnych: Pan Młody wychwala żonę, Poeta próbuje uwieść .Wesele (fragmenty) (S. Wyspiański) Geneza. Dramat Stanisława Wyspiańskiego Wesele powstał z inspiracji rzeczywistymi
E6mDRs. 1Akt 2Akt 3 /Interp./ o “Weselu” Scena 1. Gospodarz chodzi po pokoju. Scena 2. Gopodarz, Poeta, Nos, Pan Młody, Gospodyni, Panna Młoda. Nie wiedzą, co się dzieje. Chcą położyć Gospodarza. Nos nudzi się, chce pić, bo nic nie ma sensu. Gospodyni wysyła męża spać. Gospodarz chce, aby go zostawiono w pokoju. On i No zasypiają na krzesłach. Scena 3. Czepiec i Muzykant. Nagabuje go, żeby grał, bo ten chce się bawić. Scena 4. Czepiec rozmawia z Czepcową o chęci pobicia muzyków. Scena 5. Czepcowa i Gospodyni. Mężowie ich śpią, a one mówią z trudach wesela. Scena 6. Rachela i Poeta mówią o poezji i miłości. Scena 7. Haneczka z Panem Młodym o radości tańczenia. Ostrzega ją, aby nierozdawała drużbom całusów. Scena 8. Poeta i Maryna. Maryna mówi o zakończeniu wesela i o chłopach, którzy kochają Polskę i chcą się za nią bić. Poeta ma spętanego ducha. Jest zawieszony pomiędzy dwoma światami, rolą i miastem, szczęściem i nieszczęściem. Scena 9. Czepiec i Kuba. Opowiada wójtowi o wizycie Wernyhory. Ten jest bardzo zainteresowany także złotą podkową w skrzyni. Scena 10. Czepiec i Dziad mijają się w drzwiach i wymieniają tylko uwagi. Scena 11. Czepiec z Gospodynią o Gospodarzu. Wypytuje ją, co się działo? Scena 12. Radczyni i Dziennikarz o bywaniu w świecie, to znaczy w towarzystwie. Dziennikarz chodzi na kolacje i karty do przyjaciół. Scena 13. Radczyni z Panną Młodą o szczęściu. Radczyni nie wróży im długiego szczęścia. Scena 14. Panna Młoda i Marysia o rozstaniu z rodzicami po ślubie. Scena 15. Marysia i Ojciec o pierwszej miłości dziewczyny, o chłopaku, który jej się przypomniał dzisiaj. Są już zmęczeni. Wojtek swatał ją i dostał, a nie ten, którego kochała. Scena 16. Poeta z Panną Młodą o śnie, w którym jechał złotą karocą i pojawił się diabeł. Wieźli ją do Polski, a ona dziwiła się, gdzie ta Polska niby? Bo przecież nie ma jej na całym świecie. Poeta każe jej dotknąć klatki piersiowej, a tam stuka serce, a to Polska jest właśnie. Scena 17. Poeta i Pan Młody o zimnie, które nagle nastąpiło oraz o spokoju, jaki chciałby mieć poeta, zaciszny kącik, niewiele do życia potrzeba. Scena 18. Poeta, Pan Młody i Czepiec z wielką kosą w ręku. Chwali się nią. Chce do Gospodarza, który śpi, ma Sprawę. Scena 19. Pojawia się z nimi gospodarz. Czepiec każe myć się Gospodarzowi, a panów zachęca do pójścia z nimi, chłopami, bo jak nie to chłopi pójdą na nich. Próbują przypomnieć sobie, kto tu był. Coś im świta, coś słyszeli od sadu, kogoś widzieli. Czepiec widział gościa z Ukrainy. Scena 20. Pan Młody, Czepiec i Gospodarz. Czepiec mówi, że na dworze zbiera się wielu ludzi. Scena 21. Czepiec symbolizuje gotowość chłopów do walki o niepodległość (film TVP, 1972) Gospodarz i Czepiec szykują się, przed pokojem straże z kosami- Kasper. Scena 22. Gospodarz, Czepiec i Parobcy. Gospodarz nie wie, dlaczego wszyscy się gromadzą. Nie pamięta. Scena 23. Pan Młody chce zrozumieć, o co chodzi? Scena 24. Panna Młoda chce wejść do pokoju mężczyzn, ale Kasper nie wpuszcza. Krzyczy na niego i pozostałych. Powinni iść spać. Scena 25. Poeta wbiega do pokoju, bo widział jakieś tajne znaki, wielkie stada czarnych wron ktoś poderwał z pól, a na niebie tron z chmur. Scena 26. Gospodyni wchodzi zdenerwowana, widział całe pole wojska pod Krakowem, kosiarzy. Scena 27. Panna Młoda ciągnie Pana Młodego, aby zobaczył, co się dzieje. Scena 28. Poeta słyszał wrzawę, milknącą z wiatrem. Scena 29. Pan Młody zauważa zorzę, która się zaczerwieniła jak krew ponad Krakowem. Scena 30. Panna Młoda widzi znaki, ogromnego kruka, który usiadł na ganku, potem wzniósł się, otrząsnął z gałęzi rosę, niektóre połamał. Scena 31. Gospodyni każe Czepcowi iść spać. Kasper zauważa, że coraz więcej ludzi jest we wsi. Scena 32. Przed chatą bardzo duża grupa chłopów z kosami ubranych do drogi. Gospodarz nie wie dlaczego, ale wie, że trzeba iść. Scena 33. Haneczka widzi znaki, na niebie jakieś gonitwy konne, dwa szeregi wojska uderzają na siebie. Gospodarz widział ducha, poeta rycerza. Gospodarz dopiero teraz przypomina sobie: to Wernyhora- krzyczy. Staszek potwierdza, trzymał konia. Gospodarz pamięta, że kazał rozesłać wici i czekać trzeciego kura, wytężać słuch. Ogólne zamieszanie. Uklękli, widzą zjawę, ma przyjechać z archaniołem, a w Krakowie ma czekać królowa Matka Boska. Ustał wiatr, zerwały się wrony w sadzie- słyszy to Pan Młody. Wszyscy cicho, nastaje świt i wytężają słuch. Ktoś pędzi, słychać jeźdźca. Gospodarz znów widzi w dali Wernyhorę z Archaniołem, nad Krakowem ognie i Matkę Boską. Wszyscy wstrzymują oddechy. Wpada Jasiek. Widzi wszystkich jak zastygłych. Szuka rogu, aby zadąć, ale nie ma, zgubił: „ostał mi się jeno sznur”. Scena 35. Chochoł podpowiada Jaśkowi, że gdy schylał się po czapkę z piór. Powtarza jak refren: „Miałeś, chłopie, złoty róg,”… Jasiek wypada przed dwór, widzi wielu ludzi w półśnie, w letargu. Scena 36. Jasiek żałuje, że zgubił róg. Bez niego nie da rady obudzić ludzi. Scena 37. Gospodarz, Poeta i pozostali goście sprawiają wrażenie zaczarowanych. Obudziłby ich dźwięk złotego rogu, ale Jasiek go zgubił. (film TVP, 1972) Chochoł wie, że ludzi przejął strach i lęk, taki los. Lud tańczy w marazmie. Jasiek chce im powyjmować kosy i robi to rzucając kosy za piec, aby nikt ich nie znalazł. Już tańczą bez kos. Zapiął kur, tańczą. Jasiek woła, aby chwycili za broń i wsiedli na koń, ale oni tańczą w rytm gry Chochoła. Nie reagują na wezwania Jaśka. Trącają go biegającego i nie reagują. Pieje kur. INTERPRETACJA „Wesele” S. Wyspiańskiego ukazuje dwa problemy. Pierwszym z nich jest młodopolska ludomania. Była to moda na wszystko, co związane ze wsią. Podobnie jak romantycy tak i pisarze modernistyczni byli zafascynowani wsią. Ponadto uważali, iż klasa inteligencji jest zdegenerowana i dla odnowienia czy też uzdrowienia swojej rodziny panowie z miast powinni brać sobie za żony zdrowe dziewczęta ze wsi (Rydel z Mikołajczykówną, a wcześniej Tetmajer-Gospodarz ożenił się z jej siostrą). W pierwszym akcie widzimy podczas rozmów Radczyni z Kliminą i Czepca z Dziennikarzem, jakie stosunki panują między tymi obiema warstwami społecznymi. Nie lubią się a panowie z miasta chętnie ironizują i wywyższają się ponad chłopów, którym wpierają ciemnotę i cywilizacyjne zacofanie. Drugim wątkiem jest problem walki narodowowyzwoleńczej. W akcie drugim i trzecim widzimy postacie fantastyczne. Pojawiają się wybranym osobom i tylko one je widzą za wyjątkiem Wernyhory, którego widzi Gospodarz i drużbowie. Każdy duch w zasadzie może być symbolem postawy patriotycznej, poza Widmem ukochanego Marysi i Hetmana Branickiego. Stańczyk i Zawisza Czarny apelują do Dziennikarza i Poety o postawę zainteresowania się losami ojczyzny. Dziennikarz zamiast mącić narodową kadź, powinien przypominać, kim jesteśmy. Zawisza z kolei jest symbolem wierności i oddania narodowi. Gospodarz nie wywiązuje się z rozkazu Wernyhory. Przekazuje mu on róg i każe rozesłać wici, czyli zebrać lud do powstania narodowego. Są czasy zaborów i wszyscy Polacy mają wziąć udział w walce o wolność ojczyzna. Otrzymany róg Gospodarz powierza Jaśkowi a sam jest zbyt pijany, aby cokolwiek zdziałać. Jest to krytyka inteligencji, która nie potrafi przywodzić chłopom, wielkiej sile narodowej. Gdy już powstanie ma się rozpocząć, bo Jasiek wezwał wszystkich na spotkanie, nie ma rogu i powstanie nie może się zacząć. Lud pląsa w chocholim tańcu. Ma to symbolizować marazm i niemoc narodową. Chłopi są gotowi, lecz nie mają przywódców, mieszczanie i szlachta nie potrafią podjąć walki. Nie czują się odpowiedzialni za losy powstania. “Wesele” to dramat symboliczny i awangardowy, ale porusza ważną kwestię narodową. Krytykuje społeczeństwo, które niejako zapomniało, że wolność jest wartością najważniejszą. MINI CHARAKTERYSTYKA POSTACI Gospodarz– to Włodzimierz Tetmajer- przyrodni brat Kazimierza Przerwy- Tetmajera, niedojrzały do powierzonej misji Wernyhory. Gospodyni-Anna Mikołajczykówna, siostra Marii i Jadwigi- Panny Młodej, żona Tetmajera, zatroskana, trzeźwo myśląca. Pan Młody-Lucjan Rydel – poeta, zakochany w żonie, chce tylko kochać i być kochanym. Panna Młoda -Jadwiga Mikołajczykówna, chłopka, prosta dziewczyna, małomówna, czasami bezmyślna o cechach zrzędzącej baby. Dziennikarz – to Rudolf Starzewski, zadufany, inteligentny, zarozumiały, ironiczny, wrażliwy. Poeta – Kazimierz Tetmajer, światowiec, obieżyświat, doświadczony, mądry, inteligentny, dekadenta, pesymista, marzyciel. Radczyni – to prof. Antonina Domańska, naiwna, zadufana w sobie, niedoświadczona, z poczuciem wyższości klasowej. Streszczenie 1Akt 2Akt 3 /Interp./ o “Weselu”
Wesele – Stanisław Wyspiański Wesele – Andrzej Wajda Jest rok 1900, noc listopadowa. W izbie w chacie jest pusto. Stoi tam stół zastawiony naczyniami i jedzeniem, przez drzwi słychać odgłosy wesela, a w innej izbie śpią dzieci. Wesele – Akt I – Scena pierwsza. Czepiec, dziennikarz. Czepiec pyta dziennikarza: „Co tam panie w polityce”? i co słychać u Chińczyków, na co ten odpowiada, że ma dość polityki i polityków. Pyta też chłopa czy wie gdzie są te Chiny, o które pyta. Czepiec na to, że chłop swoim rozumem trafi, choćby było daleko i że u nich też bywają ludzie z daleka. Dziennikarz stwierdza, że tu wieś spokojna, ale chłop odpowiada, że oni rwą się do bijacki a panowie dużo by już mogli mieć, gdyby tylko chcieli chcieć. Wesele – Akt I – Scena druga. Dziennikarz, Zosia. Dziennikarz zachwyca się urodą Zosi flirtując z nią, ale ta nie daje się zbałamucić i gniewa się trochę. Odpowiada mu, że niepotrzebnie się wysila, ponieważ i tak z tego nic nie będzie. Ale dziennikarz stwierdza, że to tylko z rozlewności towarzyskiej. Wesele – Akt I – Scena trzecia. Radczyni, Haneczka, Zosia. Haneczka i Zosia proszą ciotuchnę o pozwolenie na potańcowanie z drużbami. Ta początkowo nie chce się zgodzić, ponieważ mówi, że oni najpierw tańcują, a zaraz potem leją się po pyskach. Ale po naleganiach dziewczyn w końcu ustępuje. Wesele – Akt I – Scena czwarta. Radczyni, Klimina. Klimina, wdowa po wójcie, zagaduje Radczynię pytając, czy ma syna. Ta odpowiada że owszem, więc wdowa stara się go od razu swatać z czego śmieje się Radczyni. Wesele – Akt I – Scena piąta. Zosia, Kasper. Zosia porywa drużbę do tańca. Jest nim Kasper, który mówi że Kaśka będzie rada gdy z nią potańcuje. Jest ona też druhną i swatają mu ją na żonę. Na pytanie czy Kasper kocha Kasię, ten odpowiada, że panienka Zosia jest wesoła! Wesele – Akt I – Scena szósta. Haneczka, Jasiek. Haneczka tańcuje z Jaśkiem, któremu miła jest taka służba. Wesele – Akt I – Scena siódma. Radczyni, Klimina. Radczyni pyta wdowę jak się udały żniwa. Ta odpowiada że dzięki Bogu mieli. Panie przygadują sobie na temat swojego wyglądu, a Radczyni pyta Kliminę, czy jeszcze zamierza się wydać. Wdowa pyta się skąd u niej taka ciekawość? Wesele – Akt I – Scena ósma. Ksiądz, Panna młoda i Pan młody. Pan młody rozmawia z Księdzem, który pochodzi z chłopstwa, o kościelnej dostojności, którą może on niedługo otrzymać i poleca się mu na przyszłość. Panna młoda nie rozumie o czym jest mowa. [metaslider id=1923] Wesele – Akt I – Scena dziewiąta. Pan młody, Panna młoda. Pan młody zachwycony swoją żoną chciałby ją całować bez końca, ale dla niej to robota męcąco i w końcu porywa go do tańca. Wesele – Akt I – Scena dziesiąta. Poeta, Maryna. Poeta marzy, żeby jakaś dziewczyna oświadczyła mu się na co Maryna odpowiada, że ona nią nie będzie i nie ma co się starać, ponieważ nie rozpali jej serca. W końcu poeta stwierdza, że on tylko tak dla wprawy z nią o amorach rozmawia i że ona również się uczy. Nie powinna się więc obrażać. Maryna mówi, że nie potrzebna jej taka nauka i niech sobie poeta ćwiczy gdzie indziej a jej da spokój. Wesele – Akt I – Scena jedenasta. Ksiądz, Pan młody, Panna młoda. Ksiądz uprzedza młodych, że czas niestety ochłodzi zapał między nimi, jak to się zdarza u wielu innych par. Pan młody mówi, żeby Ksiądz się o to nie martwił, ponieważ pobłogosławił im Pan Bóg, a Panna młoda stwierdza, że każdej innej, zdarłaby łeb jak krosna gdyby się zbliżyła do Pana młodego. Ten cieszy się, bo jeżeli żona jest zazdrosna to znaczy, że kocha. Wesele – Akt I – Scena dwunasta. Pan młody, Panna młoda. Pan młody pyta żonę czy go kocha i czy jest już jego. Ta odpowiada, że jak trza to jużci jego i żeby przestał już o tym gadać bo ona buciki ma trochę za ciasne. Mąż mówi, żeby zezuła je i tańcowała boso, ale ta oburza się mówiąc, że na weselu trzeba być w butach! Wesele – Akt I – Scena trzynasta. Ksiądz, Pan młody. Pan młody przekonuje księdza, że trzeba brać co się ma przed nosem i korzystać ze szczęścia. Ale ksiądz mówi, że nie każdy dostaje to po co sięga ręką. [metaslider id=2519] Wesele – Akt I – Scena czternasta. Radczyni, Maryna. Rozmawiają o tańcach, od których Marynie kręci się w głowie, więc Radczyni każe jej usiąść i odpocząć. Wesele – Akt I – Scena piętnasta. Maryna, Poeta. Poeta zachwyca się blaskiem oczu Maryny i mówi, że tęskni ona za kochaniem. Ta odpowiada, że zmęczył ją tylko taniec. Chwilę się przekomarzają, a następnie oboje stwierdzają że szkoda żeby uczucia, które tak się garną, szły na marne. Maryna pyta się też poety czy myśli, że jest ona zajęta, a ten odpowiada że wie ona komu co wypada i jaką kto ma etykietę. Wesele – Akt I – Scena szesnasta. Zosia, Haneczka. Zosia tęskni za miłością, ale Haneczka mówi jej że zanim będzie jej wesoło to jeszcze się nacierpi. Zosia natomiast stwierdza, że gdyby była taką Fortuną, to dałaby ludziom szczęście tanio, żeby się tak nie męczyli. Mają one odmienne zdanie na temat kochania. Zosia chce kochać szczęśliwie, Haneczka twierdzi, że trzeba najpierw pocierpieć aby miłość szanować. Wesele – Akt I – Scena siedemnasta. Pan młody, Żyd. Żyd mówi Panu młodemu, że niechętnie przyszedł na wesele, ale ten odpowiada, ze przecież są przyjaciółmi. Żyd na to że są takimi przyjaciółmi, którzy się nie lubią, a Pan młody na to, że to dlatego że on go skubie. Później rozmowa przechodzi na córkę Żyda, którą ten bardzo wychwala i pyta po co Pan się z chłopką żeni skoro są panny bardziej inteligentne. Ten odpowiada, że lubi je ale nie chce zapychać nimi tej ziemi. Wesele – Akt I – Scena osiemnasta. Pan młody, Żyd, Rachel. Żyd przedstawia swoją córkę, Rachel, którą zwabiła tu chata rozświetlona. Pan młody zaprasza ją i mówi że ani tańca ani jadła i napitków nie braknie. Wesele – Akt I – Scena dziewiętnasta. Pan młody, Rachel. Rachel zachwyca się atmosferą w chacie i mówi że zlatuje się tu ten lud jak ćmy do ogarka nie wiedząc, że będzie on im skrzydła piec. Pan młody stwierdza natomiast, że dotychczas jego życie było szare i dopiero gdy patrzy na ten lud krasny i kolorowy to czuje że się w nim wszystko zmienia. Chodzi boso i ubiera się tak jak oni i od razu czuje się zdrowszy. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta. Pan młody, Rachel, Poeta. Peta mówi Panu młodemu, że żona ma do niego słówko, a Rachela ma nadzieję, że nie będą to wymówki za nią. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta pierwsza. Rachel , Poeta. Poeta zachwyca się Rachel i tym, że zna się ona na poezji. Na pytanie poety o czym marzy Rachel stwierdza, że marzyła ona zawsze o wolnej miłości, o rozkoszy, namiętności i szczęściu i gdyby taka miłość ją spotkała, to przestałaby w końcu marzyć. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta druga. Radczyni, Pan młody. Pan młody cieszy się ze swojego ślubu. Radczyni mówi, że to jak skoczyć w studnię i topi się ten, kto bierze żonę. Ale Pan młody opowiada, że nie utonie i że to wszystko nieważne, byleby tylko grała muzyka i byle wszyscy się dobrze bawili. Jest on wtedy wszystkim bratem i gdy jest wesoło zapomnieć można o trudach życia codziennego. Radczyni odpowiada mu, że dużo gada. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta trzecia. Pan młody, Poeta. Pan młody pyta Poetę jak się bawi na weselu a ten odpowiada, że czuje się jak na swoim. Panu młodemu natomiast zdaje się, że to właśnie nie jego wesele i patrzy na czyjeś szczęście. Poeta stwierdza, że to nie ważne czy to jego szczęście czy nie jego ale Pan młody odpowiada, że jeżeli znajdzie swoje to tak jakby znalazł nutę, czyli natchnienie. Poeta zaczyna zastanawiać się, jak opisałby śmierć człowieka, który znalazł się na stosie z różami na głowie. Stwierdza, że ten obraz miałby siłę. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta czwarta. Poeta, Gospodarz. Poeta zwierza się gospodarzowi, że przy tej muzyce weselnej, zrodziła się w nim potrzeba kochania. Zaczyna snuć wizje rycerza, któremu z miłości serce pęka i chociaż stoi przy źródle i studni, to gdy sięgnie do niej ręką to woda robi się mętna. Osamotniony jest on w swoim zamku, a wokół niego zbiera się lud prosty. Gospodarz odpowiada, że w każdym z nich coś się burzy a wspomnienia z przeszłości tylko potęgują to uczucie. Poeta mówi, że chciałoby się zrobić coś wielkiego, ale przygniata ich pospolitość i karmią się tylko przeszłością i snami a sami nie potrafią nic zrobić. Chłop mówi o tym, że co roku pojawia się jakaś wielka postać, która później przepada i ginie i nic z tego nie wynika. Na koniec stwierdza że chłop właśnie ma swoją godność i ma coś z Piasta. Chłop potęgą jest i basta! Wesele – Akt I – Scena dwudziesta piąta. Poeta, Gospodarz, Czepiec, Ojciec. Czepiec, Ojciec i Gospodarz rozmawiają o gościach z Krakowa, dla których wszystko tu jest nowe i przyglądają się temu z ciekawością. Na pytanie jak się czuje tu Poeta, ten odpowiada, że jak u siebie za pazuchą. Chłopi narzekają dalej na miastowych i mówią, ze tylko na wsi jest jeszcze dusza, ale nie chce ich nikt użyć i kosy wiszą nad boiskiem. Na dowód swojej siły Czepiec opowiada jak to prasnął Żyda w pysk, gdy byli na wyborach w sokolskim dworze. Proponuje on też Poecie, żeby znalazł sobie żonę i osiadł na roli, zawsze będzie miał coś swojego, ale ten odpowiada, że gna go coś po świecie i że jest on jak Żurawiec wolny co powoduje że w nim wszystko rośnie, a gdy mu ktoś serce zrani to ucieka gdzieś za morze i rozpamiętuje się w swoim bólu. Czepiec jednak nie daje za wygraną i dalej proponuje mu żonę chłopkę i gdyby razem wszyscy byli toby się tak łatwo innym nie dali. Ojciec w końcu mówi, żeby dali panu spokój, przecież mówił, że Żurawiec. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta szósta. Ojciec, Dziad. Dziad podziwia jak to się przydarzyło kumowi, wydać swoją córkę za Pana i teraz razem się tu bawią. A przecież zdarzało się, że były gniewy a nawet rzezanie i krew się lała między nimi. Dziad wspomina czasy gdy tak właśnie było, a Ojciec mówi, ze jego to nie dotyczy i on ma ręce czyste. Dziad na koniec stwierdza, że jego wnuk będzie Panem. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta siódma. Dziad, Żyd. Żyd wygania Dziada do karczmy, mówiąc, ze jest tam dużo roboty a on jest tu w interesach, aby ściągnąć tam gości. Dziwią się razem jak to Pany bawią się z chłopami, a Żyd stwierdza że potańcować sobie można ponieważ to nic nie kosztuje. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta ósma. Żyd, Ksiądz. Ksiądz przypomina Żydowi o jutrzejszym terminie spłaty a później zwracają uwagę na bijących się Czepca i Maćka. Ksiądz zarzuca Żydowi, że ten bogaci się na chłopach, a ten odpowiada że sprzedaje bo ma sklep i takie jest jego zajęcie. Wesele – Akt I – Scena dwudziesta dziewiąta. Żyd, Ksiądz, Czepiec. Żyd, Ksiądz i Czepiec spierają się o pieniądze. Żyd jest winny czynsz księdzu, ale nie chce płacić dopóki Ksiądz nie spowoduje, że Czepiec odda mu dług. Czepiec ma ochotę gruchotać wszystkim kości, w takiej jest on gorącości. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta. Pan młody, Gospodarz. Pan młody zwraca Gospodarzowi uwagę na bijących się chłopów, a ten stwierdza że tak to z nimi jest. Gdy się zapomną to nie pomoże w imię Boże. Tak było w czterdziestym szóstym i do tej pory wspominają i chwalą się tym. Pan młody mówi, że zna to tylko z opowieści, ale jego dziadka piłą rżnęli, a gospodarz dodaje że jego ojca też gdzieś zadźgali i może do tego jeszcze przyjść. Oni już o wszystkim zapomnieli, ale dziwnie się plecie wszystko. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta pierwsza. Gospodarz, Ksiądz. Gospodarz żegna Księdza pijąc z nim strzemiennego. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta druga. Haneczka, Jasiek. Haneczka dziękuje Jaśkowi za taniec i mówi, że jeszcze będą ze sobą tańczyć. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta trzecia. Kasper, Jasiek. Kasper mówi Jaśkowi, że te panny ich chcą, ale Jasiek stwierdza, że tylko sobie z nich drwią. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta czwarta. Jasiek. Jasiek śpiewa piosenkę o pawich piórach. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta piąta. Pan młody, Radczyni. Pan młody mówi, że jeśli ktoś chce niech czeka. On nie trwoni czasu na konkury, tak jak inni którzy po pięć lat są zaręczeni. Radczyni odpowiada, że jej zdania to nie zmienia. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta szósta. Poeta, Rachel. Poeta pyta dziewczynę czy zakocha się kiedyś w chłopie. Ta odpowiada, że lubi chłopców i że ma do nich pociąg duży. Poeta z kolei, że wszystko w poezji ona topi i już skarżył się na to jej ojciec. Pyta jej czy próbowała kiedyś pisać, ale Rachel odpowiada, że nie chciała i że wszystko wokół jest dla niej poezją. Przyszła ona tutaj, ponieważ zwabiła ją właśnie ta atmosfera i może się w nim zakochać, a gdy tak się stanie to przyśle mu list i klucz. Poeta odpowiada, że gdy teraz odejdzie to będzie jej żal, a jak spotka jakiegoś drużbę to zapomni o nim. Rachel mówi, że pójdzie przez sad i żeby nie obawiał się o nią, tylko stanął w oknie i podziwiał, a ona zaczaruje chochoła i zaprosi go na wesele. Zachęca go, żeby on zaprosił na wesele wszystkie dziwy, kwiaty, krzewy, pioruny, brzęczenia, śpiewy…. Później żegna się z nim. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta siódma. Poeta, Panna młoda. Poeta mówi Pannie młodej że ma ona dzisiaj taką silę, że co zechce to się stanie. Ona odpowiada że nie ma takiej mocy i nic nie umie. Poeta zachęca ją, żeby zaprosiła na wesele wszystkie duchy, którym jest źle, ale ona obawia się, że poeta trochę bredzi i woła męża, który może go bardziej zrozumie. Wesele – Akt I – Scena trzydziesta ósma. Poeta, Panna młoda, Pan młody. Poeta prosi Pana młodego, żeby zaprosił chochoła. Pan młody śmiejąc się zaprasza go, a wtóruje mu jego żona. Mówią że gdy północ minie niech się zjawi i kogo chce z sobą przyprowadzi. KONIEC AKTU I Wesele Akt II>>
Są to najczęściej przytaczane sceny z Wesela. Ludzie są gotowi walczyć o wolność, lecz potrzebują sygnału, swoistej pobudki, która obudzi ich z uśpienia. Jeżeli tylko ktoś zadmie w róg - wezmą kosy w ręce i pójdą walczyć. W przenośni oznacza to, że patriotyzm w narodzie nie zginął, tylko jest uśpiony. Na przewodnika został wybrany Jasiek, który otrzymał złoty róg, którego dźwięk służyć miał właśnie do obudzenia ludzi. Zgubił go jednak, sięgając po czapkę z pawich piór (rzecz bardzo w owych czasach drogą). W przenośni oznacza to, że rozdrabniając się i polując na dobra materialne tracimy energię i zdolność do pociągnięcia za sobą innych. I na koniec przysłowiowy już "chocholi taniec" - parafraza zachowań ludzkich tłumiących osobowość i ideowość, stanowiących namiastkę prawdziwych działań.
wesele akt 1 scena 36 interpretacja